Blog Outdoorpro

Nowinki ze świata Outdooru

Kategorie wpisów na Blogu

  • 14
  • GRU2011

Słów kilka po Krakowskim Festiwalu Górskim

Minął już ponad tydzień od zakończenia Krakowskiego Festiwalu Górskiego, a zatem najwłaściwszy już czas na publikację komentarzy pofestiwalowych. Niewielki poślizg w ukazaniu się materiału wyniknął z  niedostatków wolnoczasowych oraz oczekiwania na dokumentację zdjęciową, bez której sam opis nie bardzo ma sens, więc oto jest: relacja z festiwalu.

Relacja niewiele ma wspólnego z dziennikarskim sprawozdaniem z przebiegu całości, gdyż takowe można znaleźć na portalach górsko-wspinaczkowych. Skupiam się raczej na własnych odczuciach i rzeczach, które wywołały 'ochy' i 'achy' wśród moich znajomych.

W piątkowy wieczór publiczność ubawił swym wystąpieniem Simone Moro, tworząc zgrany duet z Adamem Pustelnikiem, występującym w roli tłumacza. Wystarczy rzut oka na Włocha (zdjęcie poniżej), a uśmiech sam ciśnie się na usta :-) Całości dopełniła zapierająca dech w piersiach dokumentacja filmowo-zdjęciowa z himalajskich wspinaczek Simone.

 

 

 

Niezwykłe wrażenie wywarł na nas film Solitaire: mistrzowsko uchwycone górskie krajobrazy + idealnie wkomponowane w całość cytaty z 'Jądra' Josepha Conrada + niesamowite zdjęcia + genialny montaż = porcja filmu górskiego na najwyższym, światowym poziomie, zaserwowana w zaskakująco ciekawej formie.

 

 

W sobotni wieczór Sean Villanueva, Nicolas i Olivier Favressse udowodnili wszystkim, że istnieje coś takiego jak wyższy poziom prelekcji. Ich filmy, zdjęcia, zabawne komentarze i opowieści przeplatały się z popisami wokalno-muzycznymi, przy akompaniamencie oklasków i wybuchów śmiechu festiwalowej publiczności. Wyczyn żeglarsko-wspinaczkowy belgijskiego trio przedstawiony w mistrzowski sposób.

 

 

Na wspomnienie zasłużył ponadto film Cold. Trójka himalaistów: Simone Moro, Denis Urubko i Cory Richards w starciu z ośmiotysięcznym Gasherbrumem II. Film godzien pochwały nie tylko dlatego, że dokumentuje heroiczny wyczyn wspinaczy i  pierwsze zimowe wejście na ten szczyt. Przede wszystkim brawa za sposób, w jaki ukazuje walkę z samotnością i własnymi słabościami, brawa za fakt, że otwiera oczy na to, jak wiele człowiek poświęca, by zdobyć tak nieosiągalny cel.

http://forgemotionpictures.com/films/cold/

Największą atrakcją niedzieli był widowiskowy finał Mistrzostw Polski w Boulderingu, a największą sensacją festiwalu werdykt jury głoszący, iż w konkursie polskich filmów górskich nie przyznano żadnej nagrody, ponieważ żaden z filmów nie wniósł niczego nowego..

Tak czy owak, na KFG bez wątpienia warto być. Można nie tylko poobcować ze światowymi wyczynami przed duże 'W', ale również poszukać inspiracji i pomysłów dla siebie. Pokazy filmów i prelekcje powodują, że samemu łapie się mega spręża do działania, dlatego nie mogę się już doczekać wiosny, kiedy to oficjalnie będzie mi wolno się rozruszać po kontuzji kręgosłupa, yay!

 

I. Sokalska

Komentarze (6)

  • nika / 15 GRU 2011

    Super relacja, zazdroszczę że byłaś:) p.s. fajny soft:P

  • izek / 15 GRU 2011

    hehe dzięki! A Ty też masz fajnego softa, mój jeszcze czeka na outdoorowy haft ;)

  • zibi / 16 GRU 2011

    Gratulacke !!! piękna relacja i wrażliwość Autorki. Zdrówka :-)))

  • zibi / 16 GRU 2011

    Gratulacke !!! piękna relacja i wrażliwość Autorki. Zdrówka :-)))

  • Piter / 16 GRU 2011

    Good Work:)

  • cheap bras / 25 KWI 2012

    Amazing write-up! This could aid plenty of people find out more about this particular issue. Are you keen to integrate video clips coupled with these? It would absolutely help out. Your conclusion was spot on and thanks to you; I probably won’t have to describe everything to my pals. I can simply direct them here

Dodaj komentarz