- 07
- LUT2012
Wolontariat na Grouse Mountain
Ponieważ jako pilna studentka przez pierwsze pół roku nie mogę pracować (muszę pokazać, że radzę sobie w szkole) jestem na wolontariacie. W praktyce wygląda to tak, że po przyjściu, wpisaniu się na listę, pobraniu radia i odzieży wierzchniej (kurtka Arc'teryxa, Model Beta Ar nie pogadasz;) rozstawiam z innymi barierki i znaki (zwolnij, ustąp pierwszeństwa), które na noc są ściągane żeby ratrak mógł przejechać i przygotować śnieg na stoku do jazdy. Ponadto upewniam się, że wszystko wygląda dobrze i schludnie i nie ma miejsc stwarzających potencjalne zagrożenie i jeżdżę ile chcę;) Do odrobienia mam 90 godzin a w zamian dostaje karnet na cały sezon. No i jak to brzmi? Jak dla mnie jak bajka!;) Narzekać mogę tylko na śnieg- za ciężki, za mało, zbyt zmrożony? Haha!
Poniżej kilka fotek z zapierającego dech w piersi wschodu słońca i jednego z moich dni w "pracy".



Moja nowa koleżanka Cam;)



Widok na miasto.
O rety, takiej pracy to nawet chyba my Ci zazdraszczamy! Pozdro z kiosku :P
KIIJ6q <a href="http://lvmtqtlrzkxf.com/">lvmtqtlrzkxf</a>, [url=http://sbalachdkemd.com/]sbalachdkemd[/url], [link=http://gfpfbmjbyhox.com/]gfpfbmjbyhox[/link], http://rpnogugrpsyr.com/